Forum Witkowo i okolice  Witkowo.glt.pl Strona Główna

Witkowo i okolice Witkowo.glt.pl
Forum Witkowa i okolic
 

Wysychające jeziora - linki do informacji i foto

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Witkowo i okolice Witkowo.glt.pl Strona Główna -> Powidz i Jez. Powidzkie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mup
Gość






PostWysłany: Sob 16:48, 04 Lis 2006    Temat postu: Wysychające jeziora - linki do informacji i foto


- jez. Niedzięgiel - powiom wody niższy o 130 cm

http://images4.fotosik.pl/195/050128ab36f074e6med.jpg
- stan wody w jez. Powidzkim (jesień 2006)

----

Na początek artykuł z Gazety Wyborczej:

"
Jeziora w Powidzkim Parku Krajobrazowym kurczą się w dramatycznym tempie. Najprawdopodobniej winna jest pobliska kopalnia węgla brunatnego

Jeziora Powidzkiego Parku Krajobrazowego to naturalny skarb regionu konińskiego. Te wypełnione wodą pozostałości po dawnym lodowcu przyciągają tysiące miłośników kąpieli i sportów wodnych z Poznania i całej Wielkopolski. Chętnie wypoczywają tam już także Niemcy i Holendrzy. Ale jak długo jeszcze? W jeziorach w zastraszającym tempie ubywa wody, a ich powierzchnia dramatycznie się kurczy. Metalowymi szkieletami straszą mola i pomosty, które niegdyś stały w wodzie, a teraz nawet ich najdalej wysunięte części nie sięgają brzegu. Przez ostatnie dwa lata plaża w OSiR Witkowo nad jeziorem Niedzięgiel powiększyła się trzykrotnie! Żeby wejść do wody, trzeba przejść 60 metrów. Jedno z jezior - małe i płytkie Anastazewo - prawie całkowicie zanikło. Zostały po nim tylko muł i trzciny. - Ubytek wody jest tak wielki, że trzciny nie nadążają zarastać - mówi właściciel jeziora Anastazewo Edmund Głowinkowski. - Z naszego terenu rocznie odprowadza się 200 mln m sześc. wody. To dziesięciokrotnie więcej niż mieści całe jezioro Gopło - mówi mieszkaniec Wylatkowa Andrzej Kalinowski, członek stowarzyszenia RAK powołanego dla ochrony powidzkich jezior.

Na Jeziorze Suszewskim odsłoniły się dwie wyspy, których dotychczas nie było. Widać już rurę z pompowni deszczówki, która znajdowała się pierwotnie 187 cm pod wodą. Wodowskazy, które miały pokazywać głębokość jezior, stoją teraz powyżej lustra wody. Żeby działał przepust pod szosą pomiędzy jeziorem Suszewskim a Kownackim, woda musiałaby płynąć pół metra pod górę. Paradoksalnie koło nich leżą jeszcze stare uszczelniające worki z piaskiem.

Kiedy kurczą się jeziora, zanika strefa brzegowa, która najbardziej wpływa na różnorodność biologiczną jeziora. - Jest to niebezpieczne dla ryb, które tracą tarliska - opowiada prof. Jerzy Mastyński z Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Akademii Rolniczej w Poznaniu.

Odkrywki bliżej jezior

Kto jest temu winny? Kopalnia Węgla Brunatnego Konin
, która podchodzi z odkrywkami coraz bliżej jezior - tak uważają prof. Piotr Ilnicki z poznańskiej Akademii Rolniczej, członek Krajowej Komisji ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko w Ministerstwie Środowiska, oraz Wojciech Orłowski, rzeczoznawca Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych. W czasie wydobywania węgla pojawia się woda, którą kopalnia odpompowuje Strugą Biskupią do Jeziora Gosławskiego i wykorzystuje do chłodzenia elektrowni Konin i Pątnów. Częścią wody kopalnia zalewa też zbiorniki powstałe po odkrywkach. Prof. Ilnicki sugeruje, że jeziora w całej Wielkopolskiej Dolinie Kopalnej tworzą wspólny basen i dlatego "podskórnie" tracą wodę na rzecz kopalni.

- Nie ma żadnej metody ustalenia, że to wina kopalni - zaznacza Arkadiusz Michalski, główny inżynier ds. Ochrony Środowiska KWB "Konin" SA. Żeby wykazać, czy rzeczywiście między odkrywką a jeziorami istnieje jakaś więź hydrologiczna, Michalski zlecił badanie Instytutowi Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Badania te nie wykazały takiej więzi. - Winowajcą mogą być procesy naturalne, czyli wysychanie wody, brak opadów, a nie działalność kopalni - sugeruje dr Adam Kałużny, autor badania. Jednak te wyniki zakwestionował prof. Arnold Jarczewski z UAM. - Przyjęto błędne założenie, więc wyniki też musiały być błędne - zapewnia.

Ilnicki i Orłowski nie dają za wygraną, wskazując, że drastyczne obniżanie się poziomu wody w jeziorach zaczynało się w latach 1989-1992 i 2003-2005, czyli wtedy, kiedy kopalnia uruchamiała kolejne odkrywki. - Jeśli się to nie zmieni, środowisko zostanie zdegradowane. Nawet obfite opady nie przywrócą pierwotnego stanu - przestrzega Orłowski. Potwierdzają to wcześniejsze doświadczenia w Opolskiem. Odkrywki wapienia w kilku kamieniołomach w Kamieniu Śląskim i Strzelcach Opolskich trzeba było zaniechać, bo obniżał się poziom wód gruntowych. Z tego powodu rolnicy ponosili olbrzymie straty.

Zostaną tylko dziury?

- Sytuacja jezior jest dramatyczna, ale nie możemy sobie pozwolić na likwidację kopalni, która daje 5 tys. miejsc pracy. Trzeba znaleźć kompromis - twierdzi Stefan Dziamara, starosta koniński.

Jerzy Ptaszyk, wojewódzki konserwator przyrody: - Unia Europejska narzuca ochronę walorów przyrodniczych. Konflikt interesów jest zawsze tam, gdzie człowiek inwestuje. Musimy nauczyć się żyć z przyrodą.

Ewa Krzyżanowska-Walaszczyk, wicewojewoda wielkopolski: - Trzeba coś zrobić, bo niedługo w regionie zostaną tylko bajora i dziury po kopalni. Nie zarobimy ani na węglu, ani na turystyce.

Ale co zrobić, by ratować powidzkie jeziora? - Należy wykonać bilans wodny dla całego regionu, bo bez niego wszystkie pojedyncze badania nie mają sensu - sugeruje Adam Kałużny z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Zrobić bilans klimatyczny, wyliczyć parowanie roczne wody, zbadać dopływy - dodaje Gregorz Wachowiak z IMiGW w Poznaniu. Zajmie się tym zespół powołany przez wojewodę.

Jednak według prof. Ilnickiego najprościej byłoby zasilić jeziora Budzisławskie i Wilczyńskie wodami z kopalni, a elektrownie chłodzić wodą z Warty. - Postulowano to już kilkanaście lat temu w dwóch ekspertyzach Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa - przypomina Ilnicki. Czy będzie to możliwe, wykażą dokładne badania.

Spadki poziomu wody w jeziorach Powidzkiego Parku Krajobrazowego

Suszewskie - 2,94 m

Wilczyńskie - 2,74 m

Ostrowskie - 1,79 m

Budzisławskie - 1,73 m

Kownacko-Wójcińskie - 1,71 m

Niedzięgiel - 1,29 m


Powidzkie - 0,58 m

Kańskie - 0,9 m

"
http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3539753.html

---
Faktycznie jednak Jez. Suszewskie czy Wilczyńskie straciło 2 m, informację sa tam troszke przesadzone.
Ale np: Jez. Powidzkie bywało że miało stany 1 m wyższe niż teraz (lato/jesień 2006).

Tak czy inaczej wygląda to fatalnie - zdjęcia wysychajacych jezior wrzucę niedługo.
Powrót do góry
mup
Gość






PostWysłany: Sob 16:56, 04 Lis 2006    Temat postu:



===

I kolejny artykuł z
http://www.gazetylokalne.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=653

"
Tygodnik Pałuki: Ekspertyza zamówiona przez gminy, zatytułowana Ocena oddziaływania odwodnienia odkrywek w rejonie Kleczewa prowadzonych przez kopalnię Węgla Brunatnego “Konin”S.A. w Kleczewie na poziom wody w jeziorach położonych w wododziale rzeki Noteci i rzeki Warty, potwierdziła wstępną tezę, że to właśnie działalność kopalni odkrywkowej powoduje negatywne zjawisko opadania wód.

Związek Gmin Powidzkiego Parku Krajobrazowego (w tym gm. Orchowo) oraz gmina Strzelno i Jeziora Wielkie podjęły działania zmierzające do zmiany niekorzystnego stanu, w jakim znalazły się jeziora: Skorzęcińskie, Powidzkie, Kosewskie, Kańskie, Anastazewo Małe, Budzisławskie, Wilczyńskie, Suszewskie, Kownackie, Wójcińskie oraz Ostrowskie. Problem, który dotyczy wymienionych jezior, to opadający z roku na rok poziom wody.

Władze gmin, na terenie których znajdują się jeziora uważają, że za drastycznie obniżający się poziom wód odpowiedzialna jest odkrywka węgla brunatnego w rejonie Kleczewa, a szczególnie odkrywka Jóźwin IIB. Przypomnijmy, że kopalnia odmówiła pompownia wody do jezior, ponieważ uważa, że to nie działalność kopalni doprowadziła do tego, że w jeziorach lustro wody obniżyło, ale brak opadów.

Dla władz samorządowych gmin jest oczywiste, że to kopalnia jest odpowiedzialna za obniżający się poziom wód. Aby swoją tezę oprzeć o naukowe opracowania, gminy zamówiły niezależną ekspertyzę u prof. dr. hab. Piotra Ilnickiego oraz u Wojciecha Orłowskiego. Ekspertyza zatytułowana Ocena oddziaływania odwodnienia odkrywek w rejonie Kleczewa prowadzonych przez kopalnię Węgla Brunatnego “Konin”S.A. w Kleczewie na poziom wody w jeziorach położonych w wododziale rzeki Noteci i rzeki Warty potwierdziła wstępną tezę, że to właśnie działalność kopalni odkrywkowej powoduje negatywne zjawisko opadania wód.

Aby zobaczyć, w jakim tempie opadają wody w jeziorach, wystarczy przejść się plażą w Przyjezierzu lub brzegiem Jeziora Ostrowskiego, aby zobaczyć, że pomosty, które kiedyś zalewała woda dziś stoją na brzegu. Woda opadła dużo ponad 1,5 metra. W Przyjezierzu przez ostatnie lata linia brzegowa cofnęła się o kilkanaście metrów.

Jeśli szybkość opadania wody w Jeziorze Ostrowskim nie zostanie zahamowana i nie wpompuje się do niego wody, to może się okazać, iż za kilka lat będą bardzo duże problemy z kąpielą. Nie będzie płycizn, ale od razu 4-5 metrowa głębokość. Już dziś są w Przyjezierzu problemy z kąpieliskiem.
Dla Jezior Wielkich problem z opadającą wodą to duże straty finansowe. Nie dziwi więc, że władze gminy wspólnie z sąsiednią gminą Strzelno i Związkiem Gmin Powidzkiego Parku Krajobrazowego chcą zmusić kopalnię, aby zamiast pompować wodę do Warty, pompowała ją do jezior: w tym Ostrowskiego i Wójcińskiego.

Wójt Marek Maruszak podczas sesji Rady Gminy zapoznał radnych z sytuacją: - Wczoraj otrzymaliśmy opracowanie "Ocena oddziaływania odwodnienia odkrywek w rejonie Kleczewa prowadzonych przez kopalnię Węgla Brunatnego “Konin” S.A. w Kleczewie na poziom wody w jeziorach położonych w wododziale rzeki Noteci i rzeki Warty" (...) Z tego opracowania wynika, że kopalnia jest bezpośrednim sprawcą tego, że poziom wody w tych jeziorach jest tak niski. Profesor Ilnicki omawiał skrótowo to opracowanie i z tego wynika, że od lat 60. do obecnych czasów poziom wody w Jeziorze Ostrowskim obniżył się o około 1,8 metra. Jeśli chodzi o Jeziora Wilczyńskie i Budzisławskie, to jest to poziom obniżony o ponad 2 metry.

Marek Maruszak dodał, że spływ wód podziemnych w tych jeziorach odbywa się, niestety, na południowy wschód w rejon odkrywki Jóźwin IIB. Dodał, że jeziora są ze sobą powiązane, jeśli stan jest nienaruszony, wówczas nie ma problemu, poziom wód utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie. W momencie, kiedy dochodzi do przerwania naturalnych połączeń między jeziorami np. poprzez odkrywkę, dochodzi do opadania wód w jeziorach. Woda trafia do odkrywki, a z niej zostaje wypompowana przez stacje pomp do Pątnowa, ponieważ tam jest stara odkrywka i ma być w niej utworzone sztuczne jezioro. Część wody jest odprowadzana do Jeziora Gocławskiego.

Wójt zapewnił: - Będziemy robić wszystko (...), aby wystąpić do wszystkich instytucji do jakich tylko to jest możliwe, do sejmików obu województw, do wojewodów, ministra ochrony środowiska, aby ten cały proceder ukrócić. Nie zatrzymamy już działalności kopalni w Kleczewie, ale musimy zrobić wszystko, aby wodę, którą nam zabrali, oddali z powrotem do naszych jezior systemem wodociągów albo rowów. Poinformował także, że władze wykorzystają wszelkie możliwości wywarcia nacisku na kopalnie, także przy wsparciu osób, które wypoczywają w Przyjezierzu oraz media, aby ratować jeziora.

Wójt poinformował, że jeśli woda zostanie uzupełniona w Jeziorach Wilczyńskim i Budzisławskim, wówczas także w Jeziorze Ostrowskim poziom wody podniesie się. Kontynuując zauważył, że działania muszą być intensywne, ponieważ liczenie na to, że kopalnia z czasem zaprzestanie działalności niczego nie rozwiąże, ponieważ wówczas może być już za późno na cokolwiek.

Słowa Marka Maruszaka o podjęciu intensywnych działań zmierzających do przeciwdziałania zjawisku opadania wód w jeziorach znalazły swój wyraz w uchwale Zgromadzenia Związku Gmin Powidzkiego Parku Krajobrazowego oraz gmin Strzelno i Jeziora Wielkie z 5 lipca. W dokumencie czytamy: Wobec zaistnienia zależności pomiędzy obniżaniem się poziomów wody w jeziorach objętych “Oceną oddziaływania...”, a wielkością zrzutów wód kopalnianych z odkrywek węgla brunatnego oraz zmniejszaniem ich odległości od jezior i zwiększania głębokości odkrywki, a także faktu, iż wody kopalniane odprowadzają również wody powierzchniowe pobierane podziemnie ze źródeł części zlewni Noteci i Meszny, konieczne jest podjęcie działań w celu powstrzymania degradacji i zapewnienia renaturyzacji jezior i ekosystemów Powidzkiego Parku Krajobrazowego oraz odtworzenie ich walorów rekreacyjnych.

Uchwała Zarządu Związku zobowiązuje do niezwłocznego podjęcia wszelkich niezbędnych działań i skierowanie wystąpień do ministra ochrony środowiska, administracji rządowej, samorządowej i województw wielkopolskiego i kujawsko-pomor-skiego.

Sławomir Gacek
"

dyskusje na innych forach:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=162&w=28948648&v=2&s=0

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=46616591&v=2&s=0
Powrót do góry
mup
Gość






PostWysłany: Sob 17:11, 04 Lis 2006    Temat postu:

także i my już o tym pisaliśmy

http://forum.onet.pl/0,2,1,0,17407,9519555,28467382,uforum.html?ufSort=

===

Od siebie mogę dodać to, że uważam za nonsensowne (by nie powiedzieć debilne), wypowiedzi władz kopalni w Koninie, że nie mają wpływu na stan jezior!

Nie trzeba być specjalnie rozgarniętym, by dojśc do wniosku, że jeśli kopalnia wypompowuje więcej wody, niż kiedyś z tego terenu spływało TO ZNACZY ŻE POBIERA ją z innych rejonów!
A tym innym rejonem, kilka km od kopalni są nasze jeziora!

Jeśli ktoś twierdzi, że może to przez małe opady, to wystarczy sprawdzić dane z wielu lat.
Faktycznie obszar naszych jezior to rejon najniższych opadów w kraju, ale było tak zawsze i jeziora jakoś się trzymały. Tymczasem gdy kopania się zbliżyła, to zaczynają znikać I TO POMIMO, ŻE OPADÓW JEST CIUT WIECEJ niż kiedyś!

http://witkowonet.republika.pl/pogoda.htm

Średnia ilość opadów za lata 1961-1990 to 515 mm

Średnia suma opadów z lat 1975-1980 = 497 mm

Średnia suma opadów z lat 1996-2003 = 584 mm


W sierpniu tego roku (2006) spadło aż 140 mm deszczu - czyli tyle ile przeważnie w 3 msc - a poziom wód jezior podniósł się tylko symbolicznie o 10 cm przeważnie i to pomimo, że nie było żadnego odpływu z jezior! Nie ma odpływu z żadnego z jezior, bo woda jest tak nisko, że nie sięga dawnych koryt rzek (a rzeczej strug).



http://witkowo.fotosik.pl/albumy/4967.html
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Nie 22:18, 19 Lis 2006    Temat postu:

Jeszcze troszke o opadach.

Średni opad z wielolecia 1995-2004 według danych z 11 posterunków wyniósł 518 mm - czyli tyle samo ile średnia wieloletnia z wcześniejszych lat.
Nie ma wiec mowy o tym, by była jakaś katastrofalna susza,a wieć jesli woda opada to nie przez opady .... tylko ktoś ja podbiera ...

Kto? Kto prosze władz kopalni?!

---

Informacje za stroną:
http://www.ppwb.org.pl/wb/51/8.php

Kształtowanie się poziomu wody w jeziorach rejonu Kopalni "Konin" w latach 1995-2004 w stosunku do wielolecia prześledzić można tylko na podstawie danych obserwacyjnych z J. Powidzkiego, gdzie obserwacje zapoczątkowane zostały w maju 1971 roku.
Średni roczny stan wody tego jeziora na posterunku Powidz wyniósł za okres poprzedzający rozpoczęcie monitoringu (1972-1994) 469 cm.

- tymczasem w roku obecnym (2006) stan tafli jeziora jest na poziomie poniżej 410 cm! Bywały lata gdzie dochodziło to do 500 cm.

---
Tabela 1. Charakterystyka sum rocznych opadów atmosferycznych dla posterunków rejonu KWB "Konin" za okres 1995-2004.

L.p. Posterunek najniższa średnia najwyższa
1 Naprusewo 290 475 572
2 Osówiec 413 585 690
3 Głodowo-Brzeźniak 323 538 632
4 KLECZEW 344 519 646
5 Maślaki 317 492 618
6 Gosławice 348 545 687
7 Jabłonka 339 500 648
8 Wandowo 344 470 605
9 Powidz 325 514 586
10 Dęby Szlacheckie 384 537 621
11 Sompolno 397 521 655

-----




Rys. 2. Roczny przebieg miesięcznych sum opadów atmosferycznych (mm)
na stacji w Kleczewie w okresie 1995-2004.

---
Temperatura powietrza

Średnia roczna temperatura powietrza za okres 1995-2004 w Kleczewie wyniosła 8,9oC, przy zmienności od 6,6oC w 1996 roku do 9,8oC
w roku 2002.

W rocznym przebiegu średnich miesięcznych temperatur (rys. 3) najcieplejszymi miesiącami były sierpień (19,3oC) i lipiec (19,1oC), najchłodniejszymi natomiast styczeń (-1,5oC) oraz grudzień (-0,9oC).
Analizując wartości średnich miesięcznych temperatur w poszczególnych latach można stwierdzić, że najchłodniejszymi miesiącami były styczeń (-5,5oC) i luty (-5,3oC) w 1996 roku. Do najcieplejszych z kolei należały sierpień 2002 roku (21,2oC) oraz lipiec 1995 roku (20,9oC).


Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Nie 22:32, 19 Lis 2006    Temat postu:



http://img47.imageshack.us/img47/11/wodowskazib7.jpg

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/050128ab36f074e6.html

Średni roczny stan wody tego jeziora na posterunku Powidz wyniósł za okres poprzedzający rozpoczęcie monitoringu (1972-1994) 469 cm.
Bywały momenty, że sięgało to 500 cm.

średni za lata 1995-2004 - 456 cm
Średni stan roczny w 2002 - 465 cm
średni w 2004 - 439 cm

rok 2006 - 405 cm i niedługo wodowskaz będzie stał na suchym lądzie ....
być może już latem 2007



Do jezior (o pełnym 10-letnim okresie obserwacji), gdzie różnice między najwyższym a najniższym średnim rocznym stanem wody były największe należą J. Wilczyńskie i J. Suszewskie (różnice 128 cm i 120 cm), natomiast o najmniejszych różnicach J. Powidzkie i J. Skulskie (po 26 cm).

Interesująco przedstawiają się amplitudy stanów wody w poszczególnych latach. Ich najmniejsze wartości w roku zmieniały się w jeziorach od 10 do 45 cm. Największe były natomiast zróżnicowane od 43 cm (J. Powidzkie) do 130 cm na J. Suszewskim i 163 cm na J. Wilczyńskim (w roku 1999). Te dwa ostatnie jeziora charakteryzowały się również największymi wahaniami poziomu wody w całym analizowanym okresie. Amplituda stanów wody wyniosła tu po około 240 cm.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Nie 22:38, 19 Lis 2006    Temat postu:

troszke o kopalniach

http://www.kwbkonin.pl/index.php?O_firmie:Odkrywki

Odkrywka Lubstów

Największa z odkrywek KWB "Konin" obecnie pracujących. Tutaj wydobywa się prawie 40% dostarczanego do elektrowni węgla.

W roku 1995 odkrywka była najgłębszą w Polsce, bowiem osiągnęła poziom - 55 m n.p.m. przy rzędnej terenu + 103 m n.p.m. (150 m róznicy) Grubość pokładu węgla wynosiła wtedy powyżej 90 m.

Odkrywka Pątnów

Przekazana została do eksploatacji w 1962 roku. W lipcu 1998 roku zakończono zdejmowanie nadkładu, a koparki nadkładowe SchRs800 i SRs1200 zostały przetransportowane na odkrywkę Jóźwin. Obecnie na odkrywce pozostały dwie koparki węglowe SchRs315 i Rs400. Węgiel transportowany jest ciągiem przenośników B-1600 długości 1800m, gdzie przeładowywany jest na wagony i transportem kolejowym dostarczany do elektrowni. Eksploatacja została zakończona w 2001 roku.


Odkrywka Kazimierz Pn.

Usytuowana jest na złożu Pątnów III. Węgiel wydobywany jest od 1965 roku. Odkrywkę podzielono na dwa pola: Kazimierz Południe i Kazimierz Północ. W polu południowym eksploatację zakończono w 1997 roku, natomiast wydobycie węgla w polu północnym rozpoczęto w październiku 1995 roku. Zdejmowanie nadkładu odbywa się z trzech poziomów roboczych koparkami SRs1200/1, SchRs1200/2, SRs1200/3, Rs560/3. Węgiel brunatny eksploatowany jest z jednego poziomu roboczego koparkami SchRs315 i Rs560 i transportowany ciągiem przenośników B-1600 długości 2530 m na załadownię. Do wyeksploatowania pozostało jeszcze około 47 mln ton, co umożliwi wydobycie węgla do 2011 r.


Przyszłość

Dla utrzymania zdolności wydobywczej KWB "Konin" niezbędne stanie się udostępnienie złóż satelitarnych. W ciągu kilku lat zostaną uruchomione nowe odkrywki.
Budowa odkrywek pozwoli na utrzymanie zdolności produkcyjnej kopalni do 2037 roku. Prognozy przewidują, że do 2040 roku łączne zapotrzebowanie energetyki w regionie konińskim wyniesie około 330 mln Mg węgla. W tym czasie kopalnia dysponować będzie zasobami przemysłowymi wynoszącymi około 600 mln Mg.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Śro 5:53, 07 Mar 2007    Temat postu:

Średni roczny stan wody tego jeziora na posterunku Powidz wyniósł za okres poprzedzający rozpoczęcie monitoringu (1972-1994) 469 cm.
Bywały momenty, że sięgało to 500 cm.

średni za lata 1995-2004 - 456 cm
Średni stan roczny w 2002 - 465 cm
średni w 2004 - 439 cm

====

Ostatnie pomiary:

04-09-2006 = 412 cm

22-10-2006 = 405 cm

20-02-2006 = 423 cm

06-03-2007 = 427 cm

cdn.
Powrót do góry
mmm
Gość






PostWysłany: Czw 20:33, 29 Mar 2007    Temat postu: marzec 2007

26 - 03 - 2007 = 436 cm (najwyższy stan od wielu msc. po licznych opadach i rostopach, teraz chyba będzie już spadać Smile )

Stara linia brzegowa (norma), jest na poziomie około 440-460 cm.

W styczniu 2007 było około 75 mm opadu (średnia dla stycznia w naszym rejonie to zaledwie 26 mm)


W lutym 2007 było około 40 mm (przy średniej dla lutego 21 mm)
Powrót do góry
witkowo
Administrator



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 13:42, 16 Kwi 2007    Temat postu:

14 kwiecień - stan jez. powidzkiego tego dnia to 437-438 cm, a więc rekord w tym roku i chyba tak już zostanie, bo idą upały i bezdeszczowe dni.

* Przy poziomie wody 430 cm i więcej - jest już woda w kanale łączącym jezioro powidzkie małe z dużym (za Przybrodzinem).
Przy takim stanie jeziora można się tam wybrac kajakiem.

* Zaś przy stanie powyżej 445 cm (dawno takiego nie było i chyba nie będzie) - wypływa woda z jeziora powidzkiego rzeką Meszną.

Obecnie przy poziomie 437 cm woda jedynie zalega w korycie bez przepływu.

----
http://pl.wikipedia.org/wiki/Meszna_%28rzeka%29

długość - 37 km.
powierzchnia dorzecza - ok. 705 km²


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 23:40, 10 Lut 2008    Temat postu:

a jak w roku 2008?
Powrót do góry
witkowo
Administrator



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:18, 17 Lut 2008    Temat postu:

Ostatnie dane jakie mam to:

14-04-2007 = 437 cm
20-09-2007 = 426 cm
7 -01- 2008 = 424 cm

a więc nisko, ale dosyć stabilnie Smile
Niedługo kolejne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
witkowo
Administrator



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 19:45, 03 Maj 2008    Temat postu:

2 maja 2008 = 454 cm Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 1:59, 21 Cze 2009    Temat postu:

15 czerwca 2009 = 427 cm
Powrót do góry
witkowo
Administrator



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 14:47, 26 Sie 2009    Temat postu:

środek sierpnia 2009 = 428 cm

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
witkowo
Administrator



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 12:27, 10 Maj 2012    Temat postu:

3 maja 2012 = 492 cm

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Witkowo i okolice Witkowo.glt.pl Strona Główna -> Powidz i Jez. Powidzkie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxBlue v1.0 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin